Kategoria: Aktualności

  • Klasa Finn, czyli łódka, która łączy żeglarskie pokolenia

    Klasa Finn, czyli łódka, która łączy żeglarskie pokolenia

    Szwedzki żeglarz i konstruktor Rickard Sarby może być z siebie dumny. Wymyślona przez niego w 1949 roku łódka klasy Finn do dzisiaj komplementowana jest za techniczne rozwiązania, a do tego łączy pokolenia. W Mistrzostwach Europy, które zainaugurowały 27. edycję LOTTO Gdynia Sailing Days, rywalizuje blisko 100 zawodników z 19 krajów, a najstarszego i najmłodszego uczestnika dzieli ponad 50 lat. 

    Finn to najstarsza olimpijska klasa – zadebiutowała w 1952 roku w Helsinkach, a w programie igrzysk znajdowała się w 18 kolejnych imprezach. Po raz ostatni żeglarze rywalizowali w niej o medale w 2021 roku w Tokio. 
    Rok wcześniej Gdynia była gospodarzem mistrzostw Europy w tej klasie, zatem ta impreza wróciła na Zatokę Gdańską po sześciu latach przerwy. Oficjalne starty rozpoczęły się we wtorek, ale do piątku zawodnicy zdołali rozegrać zaledwie trzy wyścigi. Regatom towarzyszy piękna słoneczna pogoda, natomiast wiatru jest jak na lekarstwo. 

    Nie dziwią mnie te warunki. Jestem z Gdyni i spodziewałem się, że tak właśnie może być. Biorę jednak co jest, słucham się komisji sędziowskiej, wychodzę na wodę, wracam i tyle – zrelacjonował Miłosz Michalak, który w klasyfikacji generalnej plasuje się na 17. pozycji, natomiast w kategorii do lat 29 jest trzeci.

    Reprezentant YKP Gdynia nie ukrywa, że celuje w medal w tej kategorii. Przy okazji zdradził, że nie ma zbyt dużego doświadczenia w tej klasie. Debiutował w niej w sierpniu ubiegłego roku na mistrzostwach Polski w Pucku, gdzie był drugi w U29. 

    Dysponuję dość nową łódką, która ma dopiero trzy lata, natomiast na wodzie byłem dopiero 15. raz. Wcześniej ścigałem się w klasie ILCA 7, ale dwa lata temu skończyłem na niej pływać. Zająłem się innymi rzeczami, związanymi także z biznesem, jednak hobby w postaci żeglarstwa zawsze chciałem pielęgnować – wyjaśnił. 

    Jego wybór, także ze względu na warunki fizyczne, padł na Finna.

    To bardzo sportowa łódka, ładnie się prezentuje i fajnie się na niej pływa. Po prostu dobrze „chodzi”. Ściga się również w niej mój kolega Michał Gonciarz, którego w Gdyni zabrakło z powodu kontuzji – dodał. 

    21-latek jest jednym z najmłodszych zawodników w stawce, a nie brakuje uczestników, którzy są od niego ponad 50 lat starsi. Zapewnia jednak, że znakomicie czuje się w tym gronie i w ogóle nie odczuwa znaczącej różnicy wieku. 

    Finnowski świat to świetne społeczeństwo, tworzą go bardzo w porządku ludzie. Na każdym kroku czuję, że są otwarci, chcą pomagać i służyć radą młodszym kolegom. Na regatach panuje super atmosfera, do tego dochodzi bardzo wysoki poziom sportowy. Ta klasa mocno się rozwinęła, ci którzy przyjechali do Gdyni, to nie są żeglarze z łapanki. Wielu z nich ścigało się na igrzyskach i widać, że wiedzą, o co chodzi na wodzie – zapewnił Miłosz. 

    Jednym z najstarszych uczestników czempionatu jest liczący 69 lat Bogusław Nowakowski, który na wstępie komplementuje rozwiązania tego jachtu. 

    To genialna pod względem żeglarskim konstrukcja. Maszt jest bez olinowania, można tak dopasować sprzęt, że nawet taki zawodnik jak ja, czyli niższy, nie tak ciężki i raczej zaawansowany wiekowo, dobrze sobie radzi w trudniejszych warunkach. Oczywiście na specjalnie eksponowane miejsce nie mam szans, bo podczas tych mistrzostw, poza U29, nie ma podziału na grupy wiekowych. Są tylko na regatach Masters, a to otwarte zawody – skomentował żeglarz, który na co dzień korzysta z uroków emerytury, a jednocześnie prowadzi restaurację pod Gliwicami.

    Były prezes Stowarzyszenia Regatowego Klasy Finn i reprezentant klubu Garland Gliwice podkreślił, że pasjonaci Finna szczególnie cenią sobie żeglarską etykę i starają się rozwijać etos tej klasy. 

    Na każdym kroku dbamy o styl oraz o wartości towarzyskie i dżentelmeńskie. Nie będę natomiast ukrywał, że na wodze rywalizacja jest dynamiczna i bezwzględna. Klasa świetnie się rozwija, zarówno w Polsce jak i na świecie. Pula miejsc na mistrzostwa wyczerpała się po zaledwie 12 godzinach zapisów. Są wśród nas wielce szacowni i wielcy żeglarze, z czego jestem dumny. Po tym jak straciliśmy miejsce w olimpijskiej rodzinie poziom się trochę obniżył i dlatego jest więcej szans na medale – stwierdził. 

    Właśnie w klasie Finn Polacy święcili największe olimpijskie triumfy. W 1996 roku na Igrzyskach w Atlancie Mateusz Kusznierewicz stanął na najwyższym stopniu podium, natomiast osiem lat później wywalczył w Atenach brązowy medal. 
    W ostatnich latach liczącymi się zawodnikami byli także zawodnicy Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego Rafał Szukiel, Dominik Życki, Piotr Kula i Łukasz Lesiński. Żaden z nich nie bierze jednak udziału w tej imprezie. 

    W mojej opinii, gdyby wystartowali, nie byliby w pierwszej linii. Wygrać z młodymi ludźmi oraz z tymi, którzy non stop żeglują, to nie byłaby łatwa sprawa, tym bardziej, że każdy z nich ma swoją pracę, a żeglarstwo traktują raczej jako hobby – podsumował Nowakowski. 

    Po trzech startach prowadzi Holender Bas de Waal, który wyprzedza uczestnika igrzysk w Paryżu w 2024 roku, ale w klasie ILCA 7 oraz byłego zawodnika Kadry Narodowej PZŻ  

    Michała Krasodomskiego (AZS AWFiS Gdańsk), a trzeci jest Brytyjczyk John Greenwood. 


    Aby mistrzostwa zostały uznane za ważne, muszą zostać rozegrane cztery wyścigi. Dlatego w sobotę, która jest ostatnim dniem imprezy, start, co jest ewenementem, wyznaczono już na godz. 6.30. 

  • Gdynia ponownie stolicą europejskiego Finna 

    Gdynia ponownie stolicą europejskiego Finna 

    Ruszają pierwsze wyścigi regat organizowanych w ramach LOTTO Gdynia Sailing Days. Od dziś ponad 100 zawodników z blisko 20 krajów stanie na starcie Mistrzostw Europy klasy Finn. Przez najbliższe dni Zatoka Gdańska stanie się areną rywalizacji zarówno czołowych zawodników z kraju i zagranicy, jak i młodych żeglarzy dopiero rozpoczynających swoją przygodę w tej klasie. 

    W poniedziałek, 22 czerwca, o godzinie 19:00 w miasteczku regatowym LOTTO Gdynia Sailing Days, zlokalizowanym w Marinie Gdynia, odbyła się ceremonia rozpoczęcia regat. W wydarzeniu uczestniczyło wielu gości honorowych, w tym przedstawiciele władz miasta oraz środowiska żeglarskiego. Podczas uroczystości Wiceprezydent World Sailing, Tomasz Chamera, podkreślił znaczącą rolę Gdyni na żeglarskiej mapie Polski, przypominając jednocześnie, że już za rok miasto będzie gospodarzem Mistrzostw Świata World Sailing. Następnie głos zabrał Prezydent International Finn Association, Rob McMillan, który zwrócił uwagę na dynamiczny rozwój wydarzenia od czasu poprzednich Mistrzostw Europy rozegranych w Gdyni w 2020 roku. Wówczas na starcie stanęło 57 zawodników, podczas gdy tegoroczna edycja przyciągnęła znacznie liczniejszą i bardziej międzynarodową flotę. Na zakończenie Prezydent Polskiego Związku Klasy Finn, Benjamin Kobierski, życzył wszystkim uczestnikom pomyślnych wiatrów oraz satysfakcji z rywalizacji na wodach Zatoki Gdańskiej. 

    Mistrzostwa Europy kl. FINN (LGSD) | fot. Robert Deaves

    Oficjalne rozpoczęcie mistrzostw poprzedził practice race, stanowiący ostatni sprawdzian przed inauguracją rywalizacji o medale. Zawodnicy podkreślali, że warunki były niemalże idealne. 

    Mieliśmy stabilny wiatr z kierunku z Pucka, bez większych zmian. Była też przyjemna fala, więc warunki były naprawdę bardzo dobre. Gdynia po raz kolejny pokazała się z najlepszej strony. Niestety prognozy wskazują, że podczas regat prawdopodobnie nie będziemy mieli już takiej pogody, ale myślę, że wszyscy zawodnicy są zadowoleni z tego wyścigu – powiedział Miłosz Michalak, zawodnik klasy Finn w kategorii U29. 

    Po kilku dniach przygotowań, kontroli sprzętu i pomiarów nadszedł czas na sportową rywalizację. W zawodach wszyscy uczestnicy będą ścigać się w jednej grupie, co zadecydowało o wprowadzeniu limitu zgłoszeń. Zainteresowanie regatami okazało się tak duże, że lista startowa zapełniła się już w ciągu 24 godzin od uruchomienia zapisów. To kolejny dowód na niesłabnącą popularność klasy Finn, która od lat przyciąga żeglarzy z całego świata. 

    Mistrzostwa Europy kl. FINN (LGSD) | fot. Robert Deaves

    Tegoroczne regaty będą również największymi w historii mistrzostwami Europy U29 w klasie Finn. Udział w regatach LOTTO Gdynia Sailing Days daje młodym zawodnikom niepowtarzalną szansę rywalizacji z czołówką światowego żeglarstwa, zdobywania cennego doświadczenia oraz dalszego rozwoju sportowego w jednej z najbardziej wymagających klas. 

    Powszechnie uważa się, że Finn to najbardziej wymagająca pod względem fizycznym i taktycznym jednoosobowa żaglówka na świecie. Ze względu na dużą powierzchnię żagla wymaga od zawodników odpowiedniej siły i masy ciała. Sami żeglarze podkreślają jednak, że łódka pozostaje przystępna dla szerokiego grona zawodników. Dzięki rozbudowanym możliwościom regulacji możliwe jest dostosowanie jej charakterystyki do indywidualnych predyspozycji sternika. W klasie Finn dopuszczone jest również pompowanie żaglem przy odpowiednich warunkach wiatrowych. Rozwiązania te sprawiają, że klasa cieszy się popularnością do dziś, pomimo że w 2021 roku straciła status olimpijski. 

    Przez najbliższe pięć dni planowane jest rozegranie łącznie 10 wyścigów w formacie dwóch wyścigów dziennie. Choć prognozy nie zapowiadają silnego wiatru, rywalizacja zapowiada się niezwykle interesująco. Słabsze warunki często sprawiają, że o końcowym wyniku decydują najmniejsze błędy oraz umiejętność podejmowania właściwych decyzji taktycznych na trasie. 

  • Olimpijczycy wracają do rywalizacji, a marina zamieni się w centrum wakacyjnych atrakcji. LOTTO Gdynia Sailing Days już od 20 czerwca

    Olimpijczycy wracają do rywalizacji, a marina zamieni się w centrum wakacyjnych atrakcji. LOTTO Gdynia Sailing Days już od 20 czerwca

    Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Holc i dyrektor sportowy PZŻ Dominik Życki wrócą tego lata do byłej olimpijskiej klasy Star i wspólnie staną na starcie regat podczas LOTTO Gdynia Sailing Days. To jeden z wielu przykładów pokazujących, że największy żeglarski festiwal w tej części Europy jest wydarzeniem dla wszystkich – od olimpijczyków, przez młodzież marzącą o wielkich sukcesach, aż po mieszkańców i turystów szukających aktywnego sposobu na spędzenie wakacji.

    Już 20 czerwca rozpocznie się 27. edycja LOTTO Gdynia Sailing Days. Przez sześć tygodni gdyńska marina będzie tętnić życiem, goszcząc nie tylko zawodników z całego świata, ale także tysiące kibiców, mieszkańców i turystów. Oprócz rywalizacji sportowej organizatorzy przygotowali bogaty program bezpłatnych wydarzeń edukacyjnych, ekologicznych, zdrowotnych i rekreacyjnych.

    Choć sercem festiwalu pozostaną regaty, organizatorzy zadbali również o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Już podczas pierwszych dwóch weekendów w miasteczku regatowym pojawi się Fundacja WWF, która przygotuje strefę edukacyjną poświęconą ochronie Morza Bałtyckiego. Uczestnicy będą mogli dowiedzieć się, jak codzienne wybory wpływają na środowisko naturalne i w jaki sposób można wspierać ochronę morskich ekosystemów.

    Między 20 a 30 czerwca marina stanie się także przestrzenią dla wystawy fotograficznej „Ślady na wodzie”, przygotowanej przez Fundację MARE. Zdjęcia pokażą zarówno piękno morskiej przyrody, jak i wyzwania związane z ochroną środowiska Bałtyku. Pod koniec miesiąca fundacja zorganizuje również specjalne warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży.

    Miłośnicy nauki i eksperymentów będą mogli odwiedzić interaktywną strefę przygotowaną przez Koło Naukowe Oceanografii Operacyjnej Uniwersytetu Gdańskiego. Na uczestników czekać będą m.in. falinator prezentujący proces powstawania fal, hydrofon umożliwiający słuchanie dźwięków pod wodą oraz stanowiska poświęcone bursztynowi i zjawiskom zachodzącym w Morzu Bałtyckim.

    4 lipca do gdyńskiej mariny powróci Dzień Zdrowia organizowany wspólnie z Gdyńskim Centrum Zdrowia. Tegoroczna edycja poświęcona będzie profilaktyce chorób skóry oraz ochronie przeciwsłonecznej. Każdy zainteresowany będzie mógł bezpłatnie skorzystać z konsultacji i badań prowadzonych przez specjalistów.

    fot. Bartosz Modelski/PZŻ

    Nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych. W dniach 6–8 lipca plaża miejska w Gdyni zamieni się w Miasteczko Radości programu PGE PolSailing. Dzieci i młodzież będą mogły spróbować swoich sił na symulatorze żeglowania, torze skimboardowym czy przy sterowaniu modelami łódek. Wszystko po to, by w przystępny sposób zachęcić do rozpoczęcia przygody z żeglarstwem. Obecność programu PGE PolSailing nie jest przypadkowa. PGE Polska Grupa Energetyczna, która po raz kolejny została Partnerem Głównym LOTTO Gdynia Sailing Days, od wielu lat wspiera rozwój polskiego żeglarstwa – od pierwszych kroków stawianych przez dzieci i młodzież po przygotowania reprezentantów Polski do najważniejszych światowych regat i igrzysk olimpijskich.

    Tegoroczna edycja jest również pierwszą organizowaną pod nazwą LOTTO Gdynia Sailing Days. Współpraca z marką LOTTO to nie tylko wsparcie największego żeglarskiego festiwalu w Polsce, ale także wspólne działania na rzecz popularyzacji sportu i aktywnego stylu życia.

    Totalizator Sportowy, jako właściciel marki LOTTO, od lat angażuje się na wielu płaszczyznach we wspieranie polskiego sportu. Partnerstwo przy LOTTO Gdynia Sailing Days jest naturalnym elementem tej misji. To wydarzenie o ugruntowanej pozycji, które nie tylko promuje sportową rywalizację na najwyższym poziomie, lecz także inspiruje do aktywności fizycznej i buduje zainteresowanie żeglarstwem wśród kolejnych pokoleń. Cieszymy się, że wspólnie z Polskim Związkiem Żeglarskim możemy tworzyć inicjatywę, która łączy sportowe emocje, edukację i wartości ważne dla rozwoju polskiego sportu – mówi Beata Stelmach, Prezeska Zarządu w Totalizatorze Sportowym.

    fot. Bartosz Modelski

    Ważnym punktem programu będzie także piknik „Żagle Bez Barier”, który odbędzie się 16 i 17 lipca i jednocześnie zakończy Mistrzostwa Europy żeglarzy z niepełnosprawnościami. Na wodach Zatoki Gdańskiej najlepsi europejscy zawodnicy będą rywalizować w klasie Hansa 303 zarówno w konkurencji jednoosobowej, jak i dwuosobowej. Sam piknik będzie okazją do poznania żeglarstwa dostępnego dla każdego – w programie znajdą się między innymi zajęcia praktyczne, wyjścia na wodę, nauka wiązania węzłów oraz spotkania z instruktorami i zawodnikami.

    Finałowe dni LOTTO Gdynia Sailing Days przyniosą kolejne atrakcje. Do mariny powróci Fundacja MARE ze strefą ECOMARINAS poświęconą zrównoważonemu żeglowaniu, a na plaży ponownie stanie Miasteczko Radości programu PGE PolSailing. Swoją obecność zaznaczy również Akademia Lotnika Polskiego Związku Narciarskiego, która po sukcesie ubiegłorocznej edycji ponownie przywiezie do Gdyni mobilną skocznię narciarską.

    W tle wszystkich tych wydarzeń toczyć się będzie rywalizacja sportowa na najwyższym poziomie. W programie znalazły się między innymi Mistrzostwa Europy w klasie Finn, Mistrzostwa Świata Juniorów w olimpijskiej klasie 470, Test Event przed Mistrzostwami Świata World Sailing 2027 oraz Mistrzostwa Europy klasy Optimist.

    LOTTO Gdynia Sailing Days po raz kolejny udowodni, że żeglarstwo to znacznie więcej niż sport. To przestrzeń do edukacji, integracji, aktywnego wypoczynku i wspólnego spędzania czasu nad wodą. Jedno jest pewne – od 20 czerwca do 31 lipca w Gdyni nie będzie miejsca na nudę.

  • LOTTO Gdynia Sailing Days – sześć tygodni rywalizacji i żeglarskich emocji

    LOTTO Gdynia Sailing Days – sześć tygodni rywalizacji i żeglarskich emocji

    27. edycja jednego z największych festiwali żeglarskich w Europie wchodzi w nowy rozdział. Tegoroczne regaty odbędą się pod nazwą LOTTO Gdynia Sailing Days, co podkreśla strategiczne partnerstwo z marką LOTTO. Wspólne hasło wydarzenia – #GramyDlaSportu – wyznacza kierunek tegorocznej edycji, łącząc sportową rywalizację z ideą wspierania rozwoju żeglarstwa.

    W wyjątkowym dla Gdyni roku jubileuszu 100-lecia miasta, festiwal zyska rekordową skalę – potrwa aż sześć tygodni, od 20 czerwca do 31 lipca 2026 roku, stając się jednym z najważniejszych punktów obchodów.

    Podpisanie umowy z Totalizatorem Sportowym i wprowadzenie nowej nazwy LOTTO Gdynia Sailing Days to dla nas ważny krok w rozwoju całego wydarzenia. Bardzo się cieszymy z tej współpracy, bo łączy nas wspólny cel – promocja sportu i konsekwentne budowanie jego dostępności. Chcemy pokazywać żeglarstwo jak najszerszej publiczności, przybliżać jego wartości i zachęcać do aktywności na wodzie. To dyscyplina wyjątkowa – wymagająca, ale jednocześnie niezwykle czysta i oparta na szacunku do natury. Zależy nam, aby przestała być postrzegana jako niszowa, a stała się bardziej obecna w świadomości społecznej. Wierzymy, że dzięki współpracy z Lotto ten cel jest realny do osiągnięcia – mówi Tomasz Holc, prezes PZŻ.

    Tegoroczna edycja LOTTO Gdynia Sailing Days przyniesie cztery międzynarodowe imprezy rangi mistrzowskiej oraz kluczowy sprawdzian przed światowym czempionatem.

    fot. Robert Hajduk/PZŻ

    Festiwal otworzą Mistrzostwa Europy w klasie Finn – jednej z najbardziej utytułowanych klas w historii polskiego żeglarstwa. To właśnie w niej Mateusz Kusznierewicz zdobył pierwszy w historii Polski złoty medal olimpijski w żeglarstwie podczas Igrzysk Olimpijskich Atlanta 1996. W Gdyni zobaczymy około 120 zawodników z całej Europy, a sama klasa – choć już poza programem olimpijskim – pozostaje jednym z filarów tradycji żeglarskiej.

    W kolejnych tygodniach na wodzie pojawią się m.in. załogi klasy Star – z udziałem olimpijczyka Dominika Życkiego, dyrektora sportowego PZŻ, który po latach powróci do rywalizacji na tym akwenie. Jednym z kluczowych momentów programu będzie Test Event – próba generalna przed Mistrzostwami Świata World Sailing 2027. Na Zatokę Gdańską wypłyną załogi klas dwuosobowych, które sprawdzą warunki przyszłej rywalizacji o kwalifikacje olimpijskie do Los Angeles 2028.

    Równolegle odbędą się:

    • Mistrzostwa Świata Juniorów w olimpijskiej klasie 470,
    • Mistrzostwa Europy żeglarzy z niepełnosprawnościami.

    To połączenie wydarzeń najwyższej rangi sportowej z ideą dostępności i rozwoju żeglarstwa dla wszystkich doskonale wpisuje się w przesłanie #GramyDlaSportu. Przez sześć tygodni rywalizacji na trasach regat zobaczymy wielu zawodników Kadry Narodowej PZŻ, w tym również Ambasadorów PGE Sailing Team Poland.

    Zwieńczeniem festiwalu będzie powrót po dwóch dekadach Mistrzostw Europy klasy Optimist. Gdyńska marina wypełni się najmłodszymi zawodnikami z całego świata – nowym pokoleniem żeglarzy, dla których Gdynia może stać się początkiem międzynarodowej kariery.

    fot. Robert Hajduk/PZŻ

    Więcej niż regaty

    LOTTO Gdynia Sailing Days to nie tylko rywalizacja sportowa. To także wydarzenia towarzyszące, które od lat budują unikalną atmosferę festiwalu – regaty krajowe, aktywności ekologiczne, spotkania z zawodnikami czy inicjatywy integracyjne.

    W ubiegłych edycjach dużą popularnością cieszyły się m.in. eko-weekendy, wspólne sprzątanie plaż czy konkursy edukacyjne. Program 2026 rozwija te działania, podkreślając społeczną rolę sportu i zaangażowanie lokalnej społeczności.

    Doświadczenie organizacyjne i skala wydarzenia

    Organizatorem wydarzenia jest Polski Związek Żeglarski – jedna z najbardziej doświadczonych instytucji w Europie w zakresie organizacji regat najwyższej rangi. W ostatnich latach PZŻ odpowiadał m.in. za:

    • Młodzieżowe Mistrzostwa Świata World Sailing,
    • Mistrzostwa Europy i Świata w wielu klasach olimpijskich i młodzieżowych,
    • liczne wydarzenia cyklu europejskiego i światowego.

    Skala poprzedniej edycji to ponad 1000 zawodników, 17 klas i 12 regat. Tegoroczna odsłona LOTTO Gdynia Sailing Days zapowiada się jeszcze większa.

    Nowy rozdział: LOTTO Gdynia Sailing Days

    Partnerstwo z LOTTO otwiera nowy etap w historii wydarzenia – zarówno w wymiarze sportowym, jak i komunikacyjnym. Wspólne działania będą koncentrować się na promocji aktywności fizycznej, wspieraniu młodych talentów oraz budowaniu silnej marki polskiego żeglarstwa.

    LOTTO Gdynia Sailing Days 2026 to sześć tygodni sportu, tradycji i emocji – wydarzenie, w którym naprawdę #GramyDlaSportu.