Po pięciu dniach zmagań poznaliśmy Mistrzów Świata Juniorów w klasie 470. W piątek na najwyższym stopniu podium imprezy, która odbyła się w ramach 27. edycji LOTTO Gdynia Sailing Days, stanęli Włosi Lisa Vucetti i Vittorio Bonifacio. W stawce 55 załóg z 19 krajów 15. miejsce zajęli Agnieszka Pawłowska i Tomasz Lewandowski (ChKŻ Chojnice/AZS AWFiS Gdańsk).

Były to pozytywne regaty z lekkim, jeśli chodzi o wynik, niedosytem. Czujemy sportowy głód – przyznali Polacy.
W ostatnich latach Zatoka Gdańska, także w ramach żeglarskiego festiwalu LOTTO Gdynia Sailing Days, gościła inne prestiżowe regaty w klasie 470. W 2023 roku były to Mistrzostwa Europy Juniorów, a rok temu Mistrzostwa Świata Seniorów.
Od poniedziałku do czwartku żeglarze 10 razy stanęli na starcie, natomiast w piątek 10 czołowych załóg ścigało się w dwóch krótszych wyścigach serii medalowej. Triumfowali Włosi Lisa Vucetti i Vittorio Bonifacio, którzy zanotowali spory progres – w poprzednich Mistrzostwach Świata Juniorów w Mar Menor w Hiszpanii uplasowali się na 11. pozycji.
Wyścigi medalowe były bardzo trudne, bo cięliśmy się na żyletki z załogami z Izraela i Francji. Przez ten tydzień towarzyszyły nam przeróżne warunki, od zaledwie dwóch węzłów do 14. Najlepiej czujemy się w umiarkowanym wietrze, kiedy wystawiona jest flaga Oskar i dozwolone jest pompowanie. Przez całe mistrzostwa utrzymywaliśmy w miarę równe pozycje, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie jest to nasz pierwszy medal, ale zdecydowanie najważniejszy – podsumowali zwycięzcy.
Tym samym tytułu nie udało się obronić Roy Levy’emu i Ariel Gali – reprezentanci Izraela musieli zadowolić się drugą lokatą, natomiast na najniższym stopniu podium stanęli ubiegłoroczni srebrni medaliści Francuzi Lomane Valade i Julien Bunel.

Wśród 55 załóg z 19 krajów były także duety Kadry Narodowej PZŻ. Najlepiej spisali się Agnieszka Pawłowska i Tomasz Lewandowski (ChKŻ Chojnice/AZS AWFiS Gdańsk), którzy zakończyli regaty na 15. miejscu. W zeszłym roku przypadła im 14. lokata.
Naszym ambitnym celem było wygranie tych regat, a realnym zakwalifikowanie się do fazy medalowej. Z tych zawodów wyciągnęliśmy jednak dużo wartościowych rzeczy. W ostatnim czasie nie mieliśmy za wiele okazji do pływania w zagranicznej flocie, bowiem w tym roku skupiliśmy się nad technicznymi aspektami, a jedynym startem poza Polską był Puchar Księżniczki Zofii na Majorce. Pod względem nauki zaliczamy te mistrzostwa na plus, ale jeśli chodzi o wynik, to chciałoby się więcej – stwierdził Tomasz Lewandowski.
Aktualni wicemistrzowie kraju seniorów zdradzili, że powinni dopracować pływanie w słabych wiatrach, które stanowiły dla nich spory problem.
Połowa wyścigów odbyła się bardzo kiepskich, wręcz granicznych warunkach, przy wietrze o sile pięciu węzłów. Z kolei przy silniejszych wiatrach, jak na początku zawodów, wychodziło, że jesteśmy jedną z szybszych załóg. Uważam, że te mistrzostwa stanowią bardzo dobry prognostyk, wykonaliśmy na wodzie kawał dobrej roboty, a wyniki przyjdą z czasem. Reasumując – były to pozytywne regaty z lekkim, jeśli chodzi o zajęte miejsce, niedosytem. Czujemy sportowy głód – zapewniła Agnieszka Pawłowska.
A ten głód biało-czerwoni postarają się zaspokoić w Nidzie, gdzie w przyszłym tygodniu, w podobnej obsadzie, rozegrane zostaną Mistrzostwa Europy Juniorów. Na Litwę Polacy wyjeżdżają już w sobotę o godz. 5 rano.
W krótkim odstępie czasu odbędą się dwie najważniejsze w tym sezonie imprezy, zatem zmęczenie będzie narastać. Ten zalewowy i dość płytki akwen ze specyficzną falę przypomina naszą Krynicę Morską, Jesteśmy mocni w warunkach, jakie prognozy zapowiadają w Nidzie. Na pewno poprawimy kilka rzeczy, będziemy dobrze przygotowani i zamierzamy włączyć się do walki o podium – zapowiedział Tomasz.
Ponadto Pola Schmidt i Tymon Kosobucki (YKP Gdynia) uplasowali się na 23., Jan Zamojski i Iga Wielczyk (YKP Gdynia/SSW MOS Iława) na 42., a Danuta Grudzień i Tomasz Matuszewski (SEJK Pogoń Szczecin/CŻ Szczecin) na 45. miejscu.

Rozstrzygnięcie Mistrzostw Świata Juniorów w klasie 470 nie oznacza, że to koniec sportowych emocji. W tym tygodniu na Zatoce Gdańskiej jest wyjątkowo barwnie i tłoczno, a to ze względu na liczbę żeglarskich wydarzeń. Odbywają się także regaty Test Event przed Mistrzostwami Świata World Sailing 2027, Inkluzywne Mistrzostwa Europy EUROSAF w klasie Hansa 303 oraz regaty klas Formula Wing i GWA.
W europejskim czempionacie, który zakończy się w sobotę, prowadzi Piotr Cichocki, a jedyna kobieta w męskich gronie, członkini Zarządu PZŻ Olga Górnaś-Grudzień (oboje Mega Start Olsztyn) jest szósta.
Z kolei w Test Event trzecie miejsce w klasie 49erFX zajmują brązowe medalistki lipcowych Mistrzostw Europy Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia/AZS Poznań). Koniec tych zmagań zaplanowano na niedzielę.